hmmm
chyba największa rzecz to było to,
że jak miałem 12 lat to rodzice pojechali do rodziny i zostałem sam z rok młodszym bratem w domu
kłóciliśmy się i zaczęliśmy się tłuc
rzuciłem brata na łóżko w sypialni rodziców i chwycił coś z pod poduszki i z całej paki wywalił mi pod oko
miałem niezłego siniaka
jak zobaczył czym mnie uderzył wykorzystał sytuację i powiedział tylko:
no powiedz mamie co Ci się stało jak jesteś taki mądry
no i powiedziałem rodzicom, że zahaczyłem na dworze o gałąź
bo było mi głupio się przyznać mamie że dostałem w łeb jej
wibratorem
fajnie co?