Moja praca polega głównie na obijaniu się

Ponieważ szef często wyjeżdża to i ja sobie robię często wolne...
A dzień przed jego przyjazdem wyjmuje jakieś stare papiery,
rozkładam gdzie się da i dnia następnego siadam przy największej stercie.
Gdy szef się zjawia mówię mu, że dzwonili z jakiejś firmy i chcą, żeby przesłać in kopie umowy więc cały tydzień musiałą szykać tej umowy.
Szef oczywiście nie mając pojęcia o niczym mówi, że jak znajdę to żebym im przesłała i się zmywa.
A ja chowam wszystkie papiery... i udaję że mam ciężką pracę.
A Wy obijacie się w pracy ?