|
Mojemu znajomemu, który mieszka na wsi zdechł pies. Nie chciało mu się wykopywać dziury, ponieważ ziemia była bardzo zmarznięta, a odbywało się to wszystko zimą. Wpadł na bardzo ciekawy pomysł, bowiem zapakował swojego martwego pupila w karton, który ładnie opakował i zawiązał kokardą. Tak przygotowany karton, a raczej prezent położył przy jezdni, przy głównej drodze, gdzie jest bardzo duży ruch. Cała paczka wyglądała na to, jakby wypadła komuś z samochodu. Nie minęło 15 minut, a ktoś się zatrzymał i wpakował paczkę do bagażnika.
Może to trochę przykre, ale równocześnie zabawne, w sumie plus dla znajomego za bardzo dużą pomysłowość, ale martwego psa to mi szkoda i to naprawdę bardzo szkoda.
|